Wyniki Grodziskiego KPD 2018

Na pełne podsumowanie przyjdzie jeszcze czas. Tymczasem realizujemy obietnicę szybkiej publikacji wyników 😉

Kategoria Grodziskie

  1. Maciej Palusiński, Joanna Mitek, 40,9 pkt.
  2. Łukasz Nowak, 33,1 pkt.
  3. Szymon Pioterek, Mateusz Dworniczek, 32,4 pkt. (decydowały tzw. małe punkty u poszczególnych sędziów)
  4. Sławomir Zakrzewski, 32,4 pkt.
  5. Maciej Taberski, 30 pkt.
  6. Robert Gumieniak, 29,7 pkt.
  7. Konrad Jakubik, 28,4 pkt.
  8. Karol Okoń, 25,9 pkt.

Kategoria Wariacja na temat Grodzisza (piwo laureata uwarzymy za niespełna rok na kolejne Piwobranie)

  1. Maciej Palusiński, Joanna Mitek, 41,9 pkt. Piwo grodziskie z dodatkiem tymianku. Uwarzymy je razem z laureatami na kolejne Piwobranie 😉
  2. Robert Gumieniak, 37,4 pkt. Piwo grodziskie z liściem kaffiru i pędami sosny.
  3. Michał Przywecki, 34 pkt. Piwo grodziskie z sokiem rabarbarowym.
  4. Łukasz Zych, 33,9 pkt. Piwo grodziskie leżakowane z płatkami z beczki po sherry.
  5. Szymon Jankowiak, 32,3 pkt. Piwo grodziskie ze słowem wędzonym torfem oraz wędzoną herbatą.
  6. Andrew Becker (USA) 31,4 pkt. Piwo grodziskie z samodzielnie dymionym słodem.
  7. Jacek Stachowski 28,4 pkt. Piwo 10,5 plato fermentowane drożdżami belgijskimi Trappist High Gravity.

Nagroda specjalna komisji byłych pracowników Browaru w Grodzisku

Ex aequo:

Maciej Taberski i Robert Gumieniak

Dziękujemy wszystkim piwowarom, metryczki wyślemy mailowo już wkrótce. Do zobaczenia za rok!

Piwobraniowe 2018 wg przepisu Marcina Senderskiego

Wczoraj uwarzyliśmy wariację na temat grodzisza autorstwa Marcina Senderskiego, laureata Grodziskiego KPD 2017. Marcin zwyciężył w swojej kategorii dzięki śliwkom dodanym w czasie leżakowania piwa. O swojej wygranej i dniu na warzelni piszemy już słowami Marcina:

Konkursy, w których główną nagrodą jest możliwość uwarzenia piwa w komercyjnym browarze, są „truskawką na torcie” piwowarskiego hobby. Sam proces dostosowania receptury „domowej” do warunków przemysłowych stanowi duże wyzwanie.

Do tego dochodzi uczestnictwo w fascynującym reżimie pracy w dniu warzenia. Choć stopień automatyzacji procesów w grodziskim browarze jest nieporównywalny w zestawieniu z nawet najbardziej zaawansowanym pod tym względem browarem domowym, to jednak presja ciążąca na piwowarze jest olbrzymia.

Zepsucie piwa domowego, choć bolesne, to nie to samo co puszczenie w kanał 100 hektolitrów trunku. Koncentracja jest piekielnie ważna. Wreszcie, stojąc nad kadzią zacierno-warzelną 500 razy większą od domowej można przypomnieć sobie, że piwowarstwo to dla wielu osób praca. Choć nigdy nie traktuję pobłażliwie swoich zainteresowań i zawsze dążę w nich do perfekcji, to jednak status hobby daje pewien margines luzu.

Gdy przekraczam mur browaru, zderzam się z marzeniami o posiadaniu własnego. To cenne doświadczenie, które powinien przejść każdy kto w pewnym momencie życia decyduje się na przekroczenie Rubikonu między piwowarstwem amatorskim i zawodowym. Doceniam to doświadczenie, lecz póki co życzyłbym sobie, by w browarach komercyjnych warzyć jak najczęściej… jako amator.

Poniżej jeszcze ciepła relacja z wczorajszego warzenia 😉

P.S. Właśnie ruszyła rejestracja piw na tegoroczny KPD w Grodzisku!